Dyrektor PZHL-u Zdzisław Ingielewicz uparł się, by okroić ograniczenie obcokrajowców w polskich klubach z pięciu do trzech. To koncepcja, kto kłóci się z regulacjami prawnymi obowiązującymi w UE, lecz na rzecz rozwoju polskiego hokeja jest słusznym wyjściem.
Dyrektor PZHL-u Zdzisław Ingielewicz uparł się, by okroić ograniczenie obcokrajowców w polskich klubach z pięciu do trzech. To koncepcja, kto kłóci się z regulacjami prawnymi obowiązującymi w UE, lecz na rzecz rozwoju polskiego hokeja jest słusznym wyjściem.